Spod moich rąk

Wpis

poniedziałek, 28 listopada 2016

Sweter robiony od góry

Inspirowałam się tym modelem, który wcale nie jest robiony od góry, jak ktoś gdzieś kiedyś podał.

On jest robiony od dołu, co wyczytałam w opis po francusku się wgryzając...

Chciałam właśnie coś zrobić od góry gdyż już resztę włoczki miałam,

i nie wiedziałam na ile starczy, po zrobieniu tego sweterka:

http://1106125.www.blox.pl/html/8519681,10747906,1159.html?11440165



Lepiej widać i opis tej bluzeczki podany po angielsku tu:

DROPS 105-34 - DROPS top in Rib in “Muskat”. Size S - XXXL. - Free pattern by DROPS Design 

Ja tym wyżej pokazanym modelem, się inspirując, starałam się robić od góry.

Bardzo trudna była to praca, gdyż ilość oczek i tych pasów,

do swojej sylwetki musiałam dostosowywać,

od wiosny, przez lato chwilami z nudów dziergałam i prułam, od nowa robiłam.

Okazało się, że szerokie mam ramiona i po dojściu do nich,

oczek musiałam jakoś dodać, by pasy zachować.

Rozliczanie na rękawy, też łatwe nie było.

Stopniowo oczka dodawałam i takie coś mi wyszło.

Rękawy długie zrobiłam, bo raczej na zimniejszą porę włóczka, nie bawełniana.

Pod pachami romby trzeba było zrobić.

 Tym oto sposobem, dwa sweterki mi wyszły z resztek akrylu, którego żal było wyrzucić, po latach leżenia...

Nie wiem czyja to wina, pewnie "fotografa", że ten sam kolor zupełnie inaczej na zdjęciach wygląda.

Żaden nie oddaje barwy prawdziwej.

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
irsila
Czas publikacji:
poniedziałek, 28 listopada 2016 11:33

Polecane wpisy