Spod moich rąk

Wpis

niedziela, 27 sierpnia 2017

Wieniec z róż

Wieńcem z róż moją matkę pogrzebałam,

12.08.2017.

mocne przeżycie, mimo, że  łez nie lałam.

Na jakiś czas stąd znikam,

choć bloga nie zamykam.

Ostatnio wielu ludzi na wieki pożegnałam.

Na poprzednim wpisie widnieje róża krzyżykami wyhaftowana,

a na imieniny w marcu, kartkę piękną z białymi różami jej wysłałam...

Zapisz

Zapisz

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
irsila
Czas publikacji:
niedziela, 27 sierpnia 2017 02:14

Polecane wpisy

  • Przenosin w całości nie będzie

    Miło było, ale się skończyło. Nic jednak nie zostało utracone, w komputerze jest zapisane. Sporo czasu już minęło i każdy się jakoś uporał ze swoją blogomanią.

  • pierwszy i ostatni wpis

    Pokaż: Z tagiem: Z kategorii: Z miesiąca: kic, kic Do zajączka szarego, dołączył stary, umęczony, brązowy z koszem pisanek. Już nie jest im smutno. Ramki

  • Aniołki się zapodziały

    Dopiero dziś je fizycznie odnalazłam, i wreszcie zawiesiłam, ale tylko te krzyżykowe, wraz ze świętą rodziną... tyle, że inaczej je rozmieściłam. Tu ich zdjęcie

Komentarze

Dodaj komentarz

  • irsila napisał(a) komentarz datowany na 2017/10/28 17:13:53:

    Moja Matka Kochana już od 2 miesięcy leży w grobie,
    dlatego jestem w żałobie i żadnych robótek nie robię.

Dodaj komentarz